Wyszukiwarka

Baśniarz - Ksiązki dla młodzieży

Nasza cena: 44.99 29.19 zł

Ilość stron: 400

Oprawa: miękka

Autor: Antonia Michaelis

Tłumaczenie: Renata Ożóg

ISBN: 978-83-933831-6-0

Format: 140 x 205

Data wydania: Maj 2012


Koszt wysyłki: Sprawdź!

do koszyka
OPIS KSIĄŻKI
RECENZJA
PATRONI
ZADAJ PYTANIE

JEGO USTA BYŁY ZIMNE JAK ŚNIEG,  ale biło z nich ciepło jedwabnej czerwonej tkaniny, tkaniny z pokładu statku. Poczuła jego język i pomyślała o wilku. „A jeśli to prawda? Jeśli ta baśń jest prawdziwa? Pocałunek i śmiertelne ugryzienie w kark. Wszystko się zgadza. Co, jeśli właśnie całuję mordercę?”.

Anna i Abel – historia miłości, rozwiewająca wszelkie wątpliwości.

ABEL TANNATEK, outsider, wagarowicz, handlarz narkotykami. Mimo to Anna zakochuje się w nim do szaleństwa, gdyż wie, że Abel ma jeszcze inne oblicze: łagodnego, smutnego baśniarza, opiekującego się młodszą siostrą. Niezwykła opowieść, którą snuje Abel, fascynuje Annę do tego stopnia, że dziewczyna nie może o niej zapomnieć. Granica między rzeczywistością a fantazją stopniowo się rozmywa. A jeśli jej fabuła wcale nie jest fikcją i obawy Anny są uzasadnione? Ten, którego kocha, może okazać się równocześnie jej największym wrogiem…

 Za recenzję dziękujemy : http://mybooksbytirindeth.blogspot.com/2013/01/basniarz-antonia-michaelis.html

"Baśniarz" Antonia Michaelis

W nadmorskim miasteczku w Niemczech mieszka siedemnastoletnia Anna Leemann. Ma wszystko to, o czym marzą jej rówieśniczki: najlepszą przyjaciółkę, wielkie plany na przyszłość, kochających rodziców oraz swój własny, niebieski świat. Pewnego dnia dziewczyna znajduje w szkole szmacianą lalkę. Okazuje się, że zguba należy do siostry jednego z uczniów, którego nazywają 'polskim handlarzem pasmanterii'. Ale czy ubrany w starą, wojskową kurtkę i czarną czapkę młodzieniec jest tylko dealerem, czy może skrywa też drugie oblicze? Od tej lalki wszystko się zaczyna – Anna poznaje Abla Tannateka i jego siostrzyczkę Michi, dla której chłopak snuje niezwykłą baśń. Baśń o Małej Królowej, która musi uciekać ze swojej tonącej wyspy, a jej największym skarbem jest czyste, diamentowe serce. Anna czuje, że opowieść Abla wciąga ją coraz bardziej, granice pomiędzy światem rzeczywistym a baśnią zacierają się... Lecz czy to aby na pewno tylko niewinna bajka?

 

Baśniarz to moje pierwsze spotkanie z twórczością Antonii Michaelis, autorki m.in. Tygrysiego księżyca czy Lato w Ammerlo. Przyznam, że od pierwszej chwili, gdy zobaczyłam okładkę i tytuł powieści, wiedziałam, że muszę, po prostu MUSZĘ przeczytać tę książkę. I przyznam, że jestem miło zaskoczona, gdyż lektura Baśniarza okazała się jeszcze lepsza, niż zakładałam. 

„- Młoda damo, czy mogę służyć chusteczką. Pani płacze.

- Och, rzeczywiście. Widzi pan, a ja myślałam, że się śmieję. Jak bardzo można się pomylić.”


Powieść wita nas niezwykle mocnym prologiem, który uświadamia odbiorcy, że to nie będzie lekka opowieść o nastoletniej miłości. Mogłabym nawet pokusić się o stwierdzenie, że to wcale nie jest książka dla nastolatków. Narrator wszechwiedzący przedstawia nam wydarzenia z punktu widzenia różnych bohaterów, jednocześnie potęgując napięcie grozy, cichego niebezpieczeństwa czającego się w mroźnym, zimowym krajobrazie i szarej, tonącej w mroku klatce schodowej betonowego bloku mieszkalnego. Język powieści jest piękny, poetycki, niesamowicie wciągający, a jednocześnie prosty. Pojawia się wiele niedopowiedzeń, które sprawiają, że historia nabiera głębszego sensu, do którego każdy czytelnik musi dotrzeć samemu. Atmosfera książki jest wyjątkowo mroczna, klimat wręcz magiczny. Powieść Michaelis ma w sobie coś ze skandynawskiego ducha – złowrogiego, niebezpiecznego, ale niepozbawionego chłodnego, czystego piękna.


„Najtrudniej jest wybaczyć samemu sobie.” 
 

Baśniarz łączy w sobie różne gatunki – od powieści obyczajowej, poprzez naprawdę intrygujący kryminał, na dramacie i romansie kończąc. A jednocześnie to opowieść o życiu – niełatwym i naznaczonym cierpieniem oraz niezrozumieniem. I o baśni, która niesie ze sobą ważne przesłanie. Niezwykłość historii polega na tym, że oba te światy splatają się ze sobą, tworząc jeden, nierozerwalny organizm. Dzięki temu właśnie powieść nabiera nierzeczywistego wymiaru – czytelnik nawet nie zauważa, kiedy bajka Abla wciąga go głęboko w swoją fabułę, trzymając w napięciu do ostatniej strony, do ostatniego słowa.

Kolejnym atutem są realistyczni bohaterowie – każdy z nich jest inny, oryginalny, a jednocześnie trudny do rozgryzienia. I w zasadzie to dzięki nim wątek kryminalny nie jest tak prosty do rozwiązania, jak się początkowo wydaje. Choć nie ukrywam, że kilku rzeczy się domyśliłam.

 
Niestety nie mogę pominąć też minusów, ale nie dotyczą one bezpośrednio dzieła Antonii, lecz polskiego wydania. Tylu błędów nie znalazłam chyba jeszcze w żadnej książce! Literówki, braki spacji oraz przemieszanie dialogów z narracją – irytowało mnie to niemiłosiernie. Szkoda, że tak piękna historia została ubrana w niedopracowane, rozpadające się w niektórych miejscach opakowanie. 

 

„Baśniarzu, dokąd żegluje ten statek, na którego pokładzie się znajdujemy? Dokąd prowadzi twoja baśń?”

Przyznam, że po przeczytaniu Baśniarza czułam się jakaś... niepełna. Jakby część mnie została tam, w tej historii, u boku ukochanych bohaterów. Jakby nie do końca dotarło do mnie, że to już koniec, że przewróciłam ostatnią kartkę i nie ma nic więcej, że czas się pożegnać i odłożyć książkę na półkę. A wtedy przyszedł smutek i łzy. Nie ukrywam, Baśniarz porwał mnie do magicznego świata opowieści Abla, gdzie Mała Królowa ze swoimi przyjaciółmi przemierza bezkresny ocean na zielonym statku z żółtym sterem. I szczerze mówiąc popłynęłabym z nimi dalej, gdyby to było możliwe. W rytm utworów Leonarda Cohena (którego fragmenty tekstów piosenek zostały wpasowane w fabułę) poznajemy naprawdę oryginalną, mocną lekturę. Dlatego polecam Wam tę książkę, życząc udanej, niezapomnianej przygody u boku Anny i Abla oraz małej Michi. Myślę, że dla każdego będzie to podróż jedyna w swoim rodzaju. Bo pomimo baśniowego klimatu, jest w niej cholernie dużo realizmu i trudów codzienności, których czasem my, ludzie żyjący w swoich własnych bańkach mydlanych, całkowicie nie dostrzegamy. A może nie chcemy ich dostrzec? Daję zasłużone 6/6!


 

 

» Zapytaj o produkt:
* Imię i nazwisko:
* Adres e-mail:
* Nr telefonu:
* Treść zapytania:
* Kod z obrazka:
Chcę otrzymywać newsletter:
* - pola wymagane

Produkty powiązane:

Dopóki śpiewa słowik

Dopóki śpiewa słowik

44.9040.40 zł

Na stronie internetowej stosujemy pliki cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Więcej szczegółów na naszej stronie Polityka prywatności.